- W narożniku, w czasie walk wrzucał jedno, dwa zdania. Nie jakieś głupoty typu "bij go mocniej" czy coś, tylko uwagi, które mogły mi się przydać. Śmiał się, to chyba było po walce z Ulrichem w Dusseldorfie, że nie będzie wychodził ze mną na ring, bo widzimy i myślimy to samo, więc on sobie gdzieś na trybunach drinka strzeli, a ja i tak wygram - wspomina tragicznie zmarłego Andrzeja Gmitruka Tomasz Adamek.

- To zawsze przykre, kiedy odchodzi człowiek. Zwłaszcza taki, który tyle lat mnie trenował. Poza tym lubiłem go, bo Andrzej był zawsze wesołym człowiekiem. Z nim nigdy nie można się było nudzić - powiedział Tomasz Adamek o śmierci trenera Andrzeja Gmitruka.

Jeszcze dziesięć dni temu cieszył się po wygranej Andrzeja Szpilki z Mariuszem Wachem. Właśnie przygotowywał Izu Ugonoha do walki na gali Dariusza Michalczewskiego, która została zaplanowana na 8 grudnia. Teraz nie ma go jednak już wśród nas. Andrzej Gmitruk nie żyje. Miał 67 lat. o:

- Wiem wiele o polskiej historii, wiem także o tym jak pomagali (rodzinnemu krajowi) Haiti, a moim najlepszym przyjacielem jest Adam Kownacki. To było mi wszystko bardzo bliskie, a tam była jeszcze żona. Każdy z nas ma rodzinę, ciężko patrzeć na porażkę przyjaciół. To boli. Postawiłem się w jego sytuacji, zrobiło się jakoś ciepło. Każdy z nas jest człowiekiem - mówił w programie ESPN+ Dana Rafaela pogromca Tomka Adamka, niepokonany Jarrell Miller.

Rafael rozmawia z Millerem o Adamku: To była walka z kimś bliskim
fot.

Tomasz Adamek zakończył sportową karierę i więcej w ringu już go nie zobaczymy. Nie będzie pożegnalnej walki, nie będzie ostatniego pojedynku pod publikę i łatwego zwycięstwa wieńczącego wspaniałą karierę sportową. "Albo wszystko, albo nic" - nawet w tej kwestii Adamek trzyma się zasad, które wyznaczył sobie 20 lat temu.

Tomasz Adamek poległ już w drugiej rundzie walki z Jarrellem Millerem. Polak jest o krok od zakończenia kariery.

Stało się, nie ma już o czym mówić, trzeba patrzeć przed siebie. Nie wyszło mi, ale ja szybko wracam do formy – mówił mi Tomasz Adamek kilkanaście godzin po walce z Witalijem Kliczko. Siedzieliśmy w lobby hotelu na warszawskim Okęciu, a „Góral” zastanawiał się nad tym, co robić dalej, ale nawet przez myśl nie przeszło mu, żeby kończyć karierę. To był 2011 rok. Niepełna trzy lata później, w Bethlehem, przegrał z Wiaczesławem Głazkowem i wtedy wydawało się już, że nie widzi już dla siebie miejsca w ringu. Zresztą, wymieniliśmy wtedy kilka wiadomości z obecnym promotorem Tomka, czyli Mateuszem Borkiem o tym, że faktycznie chyba nadszedł czas, aby zająć się czym innym. A jednak Adamek wrócił. Zawsze wracał. Przynajmniej dotąd tak było.

- Jeśli Tomek wygra z Millerem, to jesteśmy już z panem Hearnem po słowie w sprawie bardzo dużej walki z jednym z jego zawodników. Czarny scenariusz? Z Tomkiem na ten temat nie rozmawiam, bo on nie dopuszcza myśli o porażce. Ale ja zakładam różne warianty - mówi Mateusz Borek.

Tomasz Adamek (53-5, 31 KO) już 6 października zmierzy się z Jarrellem Millerem (21-0-1, 18 KO) podczas gali w Chicago. Polak, który przygotowuje się pod okiem Gusa Currena oraz Jakuba Chyckiego, sparuje z czołówką wagi ciężkiej.

Adamek po trzech z rzędu zwycięstwach, z Solomonem Haumono, Fredem Kassim oraz Joey'em Abellem, wróci na ring 6 października. Jego rywalem będzie niepokonany Amerykanin, który potrafił w przeszłości wygrywać z Geraldem Washingtonem czy też Johannem Duhaupasem.

 

Adamek już od pewnego czasu szlifuje swoje bokserskie umiejętności pod okiem Currena, za przygotowanie fizyczne odpowiada zaś dr Chycki. Promotor Mateusz Borek opublikował na Twitterze zdjęcie, na którym obok wspomnianej dwójki i samego "Górala" jest jeszcze dwóch znanych bokserów.

 

Są nimi były mistrz świata organizacji WBC Bermane Stiverne (25-3-1, 21 KO). Stracił on pas w pojedynku z Deontay'em Wilderem. Co ciekawe, jest on jedynym pięściarzem, który przeboksował z "Bronze Bomberem" pełny dystans. Drugi zawodnik to Bryant Jennings (24-2, 14 KO). Amerykanin w 2015 roku był pretendentem do walki o cztery pasy mistrzowskie, ale przegrał przez decyzję z Władimirem Kliczko. Trzeba przyznać, że Adamek dobrał sobie sparingpartnerów z najwyższej półki.

 

6 października w Chicago Tomasz Adamek będzie walczył z Jarrellem Millerem. Eksperci i bukmacherzy uważają, że zdecydowanym faworytem walki jest Amerykanin. - Pamiętajmy, że tym, którzy organizują galę zależy na tym, żeby Miller wygrał i żeby doprowadzić go do wielkiej walki i na tym zarobić. Adamek jest po to, żeby ściągnąć 5-6 tysięcy polskich kibiców, ale Tomek może im sprawić psikusa. Kto wie - mówi Janusz Pindera, komentator boksu.

Tomasz Adamek (53-5, 31 KO) zmierzy się 6 października w Chigaco z niepokonanym Jarrellem Millerem (21-0-1, 18 KO). Polak nie będzie faworytem. - Zadbajcie o karetkę dla Adamka, bo szybko go znokautuję - przekonuje Amerykanin.

Miller stoczył w karierze 22 walki. Wygrał 21 z nich, a raz zremisował z Joeyem Dawejko. Millera powinni kojarzyć polscy kibice, bo kilka miesięcy temu pokonał Mariusza Wacha. Polak pokazał się z dobrej strony, ale kontuzja ręki uniemożliwiła mu kontynuowanie walki... Faworytem październikowego starcia będzie Amerykanin.

- Adamek szybko się zgodził na walkę ze mną i szanuję go za to, ale zadbajcie o karetkę, bo szybko go znokautuję. (...) On nazwał mnie chłopcem, to trochę mnie rozzłościło. Adamek to legenda boksu, ale kiedy walczysz z takimi chłopcami jak ja, to czasami, nawet dorośli dostają lanie. Pokażę co potrafi ten chłopiec. Nie zamierzam przebywać w ringu zbyt długo - odgrażał się na konferencji prasowej Amerykanin. W listopadzie 2014 roku Adamek przegrał z Arturem Szpilką i wydawało się już, że "Góral" w niedługim czasie zakończy karierę. Sam nawet kilkukrotnie deklarował, że rzuca boks. Jednak dwa lata temu dał się namówić na współpracę z Mateuszem Borkiem, dziennikarzem Polsatu oraz nowym promotorem bokserskim na polskim rynku. Borek starannie wybierał mu rywali, choć nie unikał wymagających przeciwników.

Solomon Haumono, Fred Kassi i Joey Abell - wszyscy ci pięściarze przegrali z Polakiem w ostatnich kilkunastu miesiącach. Czy Miller będzie kolejnym rywalem na rozkładzie Adamka?